![]() |
| mała czarna. wysokość 53cm. szerokość 33cm |
sobota, 22 marca 2014
czwartek, 20 marca 2014
środa, 12 marca 2014
niedziela, 19 stycznia 2014
ostatnia droga
ciągłość i trwałość uważam za niezbywalne w poszukiwaniu wszystkiego co najlepsze.
to 'najlepsze' znajduje się lub jest tym co zawiera się pomiędzy platońsim pięknem, a sade'a przyjemnością.
najwięcej tego co najlepsze czerpiemy w związku z czymś co nas fascynuje do miłości, a najlepiej z kimś takim.
niezachwianą i fascynującą trwałość związku otrzymujemy mając odpowiednio wyśmienite komponenty. odpowiednio dobrane wpólnictwo podniecające się wzajem do rozwoju rozpoczyna ciągość mającą potencjał wieczności.
w samym środku tej pozornie statycznej trwałości tkwi mobilność, nieznająca spoczynku dynamizacja rzeczywistości.
jeśli jednak zdarzy sie przypadek, że jeden z komponentów okazuje się martwy, cały misterny plan diabli biorą.
martwy komponent komplikuje wszystko. przestaje nim być właściwie, bo jego niekompatybilność z witalnością niezbędną dla dynamiki i rozwoju odbiera mu wszystkie cechy komponentności.
martwy komponent - jak wszystko co żyło nim umarło - gnije i zalega, tworząc tkankę chorą. chorobotwórczą. zjadliwą. infekującą martwicą, słowem powoduje, że pozostający przy zyciu komponent zamartwia się. martwi się wdychając martwotę, ale już właściwie nic z tego nie wynika.
potrzebny jest rytuał przejścia.
tym dramatyczniejszy im silniejszy był związek z uprzednio żywym komponentem.
najtrudniej pozbyć się trupa.
to 'najlepsze' znajduje się lub jest tym co zawiera się pomiędzy platońsim pięknem, a sade'a przyjemnością.
najwięcej tego co najlepsze czerpiemy w związku z czymś co nas fascynuje do miłości, a najlepiej z kimś takim.
niezachwianą i fascynującą trwałość związku otrzymujemy mając odpowiednio wyśmienite komponenty. odpowiednio dobrane wpólnictwo podniecające się wzajem do rozwoju rozpoczyna ciągość mającą potencjał wieczności.
w samym środku tej pozornie statycznej trwałości tkwi mobilność, nieznająca spoczynku dynamizacja rzeczywistości.
jeśli jednak zdarzy sie przypadek, że jeden z komponentów okazuje się martwy, cały misterny plan diabli biorą.
martwy komponent komplikuje wszystko. przestaje nim być właściwie, bo jego niekompatybilność z witalnością niezbędną dla dynamiki i rozwoju odbiera mu wszystkie cechy komponentności.
martwy komponent - jak wszystko co żyło nim umarło - gnije i zalega, tworząc tkankę chorą. chorobotwórczą. zjadliwą. infekującą martwicą, słowem powoduje, że pozostający przy zyciu komponent zamartwia się. martwi się wdychając martwotę, ale już właściwie nic z tego nie wynika.
potrzebny jest rytuał przejścia.
tym dramatyczniejszy im silniejszy był związek z uprzednio żywym komponentem.
najtrudniej pozbyć się trupa.
niedziela, 5 stycznia 2014
sobota, 4 stycznia 2014
niedziela, 22 września 2013
RZEŹBIARZ. JEJ KOCHANEK. WASZA UCZTA.
Po każdym otwarciu wystawy znajduję się w dotkliwej pustce. Gwałtowny koniec kipiącej rzeczywistości.
Nie dziwię się Michaelowi Jacksonowi, że odleciał tak daleko. On to robił częściej, bardziej, przed obezwładniającą ilością ludzi. To są trwałe zmiany w konstrukcji osobowości. Jej rozrastanie, pęcznienie. Rozpieszczanie i rozproszenie ego, które nie może znaleźć dla siebie miejsca po wszystkim.
I znowu o Jacksonie ;;
![]() |
| plakat wystawy. foto: Dawid Furkot |
![]() |
| za chwilę koniec sekretnego życia moich rzeźb. nie mogę się doczekać. foto: Wojciech Jastrzębski |
![]() |
| mowa wstępna. kilka wskazówek od rzeźbiarza. foto: W.Jastrzębski |
![]() |
| kluczowe rzeźby z wystawy JA.ON.TO. foto: W.Jastrzębski |
![]() |
| było pysznie. foto: Robert Tarczyński |
![]() |
| zmysłowe smakowanie formy. foto: R.Tarczyński |
![]() |
| foto: R.Tarczyński http://www.hejlodz.pl/artykul,wypluwanie_rzeczywistosci_%C3%A2__rzezby_aleksandry_koper_w_6_dzielnicy,2493 |
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















