wtorek, 26 marca 2013

PRZEŻYCIA MISTYCZNE

widziałam kilka dni temu: ołtarz szczelnie zakryty. każda figura tylko mgliście sugeruje czym mogłaby być. świątynia zapakowana na czas remontu. nie starannie. ( niedbałość i oszczędność w doborze materiałów okrywających ma wielkie formalne znaczenie! ) opakowanie nie było celem, a koniecznością. ( to ważne. kiedy opakowanie nie jest obiektem troski, rezultat i efekt jest najlepszy, przejmujący tajemnicą i grozą. mistycy zacierają rączki.) przez ukrycie w i a d o m e g o, staje się jasne to, czego nie można było złapać opracowywaniem, doprecyzowaniem kształtu. zakrywając kształt,  który  w i e m y  ( ta wiedza najpierw jest konieczna dla późniejszego przeżycia zakrycia) nagle silnie odczuwamy to, po co był nam ten kształt. 




na zdjęciach: rzeźby czekające na wystawę

niedziela, 17 marca 2013

SZCZEGÓLNA UWAGA





Coś/ktoś, co/kto wzbudza naszą s z c z e g ó l n ą   u w a g ę   jest dobrem nieocenionym. Poznanie tego, co wzbudza   s z c z e g ó l n ą   u w a g ę   jest źródłem braku wątpliwości, stanem przy którym fatamorgana nirwany wypada blado. Uważam, że nie powinno się odmawiać temu niczego bez względu na to jak bardzo dziwne, nieistotne czy perwersyjne wyda się to komuś innemu. 'S z c z e g ó l n a   u w a g a' - zdolność wstrząsania naszą istotą i wybudzania z niej niepojętej ilości sił i potencji. Nie do przecenienia - ze względów ontologicznych, nie lekceważąc przyjemnościowych - jest wiedza o tym co wzbudza naszą s z c z e g ó l n ą u w a g ę. Wiedza o tym jest alchemiczna i niepowszechna, co jest dodatkowym źródłem uciech. c.d.n.




JEGO GŁOWA JAKO FORMA NIEWYCZERPYWALNA POPRZEZ UMIEJĘTNOŚĆ WZBUDZANIA SZCZEGÓLNOŚCI POSTRZEGANIA   
JEGO GŁOWA NR 8





zdjęcia uporczywie, w związku, bez przesady

niedziela, 10 marca 2013

BEZ TYTUŁU. W CELU UNIKANIA SYMBOLICZNOŚCI I KONTEKSTU. CO JEST ZNACZĄCE.


              Symbol jest czymś niezaprzeczalnie jednym i jednocześnie wielością nieograniczonych znaczeń do tego stopnia, że tym, czym jest, przestaje być. Bywa tym, czym jest chwilowo i jest to bycie nieznaczące w odniesieniu do znaczenia odniesień. Symbol jest martwy, bierny. Ożywiany nie przez to, czym jest, ale przez to, czym się staje dzięki temu, czym nie jest, a co zawiera, reprezentuje. To, co reprezentuje zasłania to, czym jest. Myślenie symboliczne o czymś/kimś jest jednoczesnością czci i bezczeszczenia. Po symbol sięga się drżącymi rękoma, ale symbolu się używa, najczęściej nie dla niego samego, a aby na nim użyć.
( zdjęcia, bez przesady, w związku )



MICHAEL JACKSON JAKO NIEKOŃCZĄCE SIĘ MOŻLIWOŚCI DEFINICJI

UŻYWANIE MICHAELA JACKSONA BEZ KONTEKSTU W CELU NAWIĄZANIA DO KONTEKSTU

niedziela, 3 marca 2013

RELACJONIZM. EMANACJA. ABSORBCJA.

wyłanianie. stwarzanie. odtwarzanie. wytwór tworu współistniejącego. współistnienie w reagowaniu. sprzężenie współistnień. rzężenie. inicjowanie działań wprowadzających wszczynanie roszczeń. w pomieszczeniu. pomieszanie. znaczenie bez znaczenia dla sensu znaczenia. zacieśnianie. wnikanie. wchłanianie rozproszone rozpuszczające. wpływanie. odbieranie przypływu przez odpływ. wpływ na odbiór. nalot. przelot. odlot. odwrót. powrót. początek. ciągłość.



na zdjęciach: rzeźba z cyklu "JA ON TO"/ photo: sculpture from the cycle "ME HE IT"

wtorek, 12 lutego 2013

DAJCIE MI BOGA A ZROBIĘ Z NIEGO EKSPERYMENT!





  Żałowanie nie należy do moich ulubionych czynności. Właściwie to czynność zbędna, ale czynności zbędne czasami kuszą wielce i np. bardzo żałuję, że nie ja wymyśliłam powyższe, tytułowe słowa. I nawet cytowane robią na mnie wrażenie. Robienie wrażenia to z kolei bardzo pożyteczna i wspaniała czynność. A  największe robi oczywiście On.



Rzeźba z cyklu MICHAEL JACKSON JAKO NIESKOŃCZONE I NICZYM NIE OGRANICZONE, SŁOWEM NIEWYCZERPYWALNE, ŹRÓDŁO DEFINICJI PIĘKNA







środa, 2 stycznia 2013

MULTIFIUT

Idzie nowe. O rzeźbie mówię. Nabrzmiewa w glinie. Tak. Bo o ile kształt w kamieniu się wyłania, w drewnie okazuje, a dajmy na to w piance montażowej - dajmy na to- pompuje, to glina  n a b r z m i e w a  formą. Glina. Medium nadspodziewanie najlepsze. Podległe w sposób ulegle współpracujący. Glino! Glino! Praprzyczyno! Nie dziwię się, że ktoś wymyślił, że Bóg ulepił człowieka z gliny. To jest boski materiał zdolny do wszystkiego. Albo: niepozorny materiał zdolny do wszystkiego jak się go bosko dotknie.

 Nowa rzeźba. Ktoś bardzo wrażliwy na moje zdolności manualne, patrząc na tę rzeźbę, rzekł: 'to jest jakiś multifiut!' Nie potwierdziłam. Nie protestowałam.